Poradnik Nieruchomości
Rynek pierwotny - na co zwracać uwagę kupując mieszkanie?
Zaletą nieruchomości oferowanych przez rynek wtórny jest ich idealny stan i nowoczesny oraz wysoki standard wykonania. Dodatkową zaletą rynku wtórnego jest również swoboda, którą mamy w aranżacji pomieszczeń i ogólnym wykończeniu lokalu.
Zakup mieszkania często oznacza największy wydatek naszego życia. Ponadto kupno mieszkania od dewelopera wiąże się z większym ryzykiem niż zakup nieruchomości
z rynku wtórnego. Jest to wynikiem trudnej sytuacji na rynku – deweloperzy mają czasem kłopoty ze sprzedażą mieszkań, bywa nawet, że bankrutują. Dodatkowo, jeśli kupujemy mieszkanie, które dopiero ma zastać wybudowane podejmujemy ryzyko związane z kupowaniem przysłowiowego
kota w worku. Najlepiej kupować mieszkania lub domy, które są w trakcie budowy albo już zostały wybudowane. Kupno mieszkania, którego budowa nawet się nie rozpoczęła niesie ze sobą wiele zagrożeń.
Zacznijmy od oceny finansów, którymi dysponujemy. Nie warto tracić czasu na przeglądanie ofert, które okażą się poza naszym zasięgiem.
Następnie możemy nakreślić ogólną charakterystykę nieruchomości: metraż, lokalizację itd. – zależnie od naszych potrzeb
i możliwości. Jeśli chcemy przeznaczyć zakupione mieszkanie pod wynajem, uwzględnijmy wymagania, które niesie ze sobą ta sytuacja.
Kolejnym krokiem będzie wyszukanie oferty, która spełnia nasze oczekiwania - najwięcej
ofert znajdziemy w Internecie. Możemy tez odwiedzić agencję nieruchomości.
Następnie musimy skontaktować się z deweloperem, który realizuje daną inwestycję.
I tutaj stajemy przed najważniejszym zadaniem – sprawdzeniem wiarygodności dewelopera. Sprawdzony, uczciwy deweloper to gwarancja bezpiecznego nabycia nieruchomości.
Oceniając wiarygodność dewelopera nie zapomnijmy:
- sprawdzić jego akta rejestrowe w Krajowym Rejestrze Sądowym (w odpowiednim wydziale sądu rejonowego); potrzebny będzie nam do tego numer KRS dewelopera (powinien udostępnić go nam bezproblemu); dzięki temu działaniu dowiemy się, czy przeciwko inwestorowi nie toczy się postępowanie upadłościowe,
- przyjrzeć się finansom dewelopera, o których dane powinny być publicznie dostępne w postaci sprawozdania finansowego. Ważne jest, by firma prowadziła odrębne rachunki powiernicze dla każdego projektu, będziemy mieć wówczas pewność, że nasze pieniądze zostaną przeznaczone na realizację zakupionej przez nas nieruchomości, a nie na finansowanie innych, niedokończonych projektów dewelopera,
- sprawdzić, czy firma deweloperska należy do Polskiego Związku Firm Deweloperskich lub/oraz do Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań; przynależność do tych instytucji nie jest obowiązkowa, jest jednak gwarancją solidności
i uczciwości dewelopera.
- sprawdzić, czy inwestor posiada pozwolenie na budowę (nie wystarczy, że został jedynie złożony wniosek o pozwolenie na budowę w urzędzie gminy, ponieważ z tego faktu jeszcze nic nie wynika; pozwolenie powinno być już wydane)
Specjaliści twierdzą, że sprawdzianem dla inwestora jest dziś kredyt bankowy. Chodzi o to, że obecnie banki tak dokładnie analizują biznesplany, że jeśli decydują się udzielić deweloperowi kredytu, możemy być spokojni, iż jest on w pełni wypłacalny i doprowadzi inwestycję do końca.
Warto również udać się do urzędu gminy i sprawdzić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego opracowany dla terenu, na którym ma się znajdować nasza nieruchomość. Zyskamy w ten sposób informacje dotyczące kształtowania się najbliższej okolicy i będziemy mieć pewność, że w ciągu paru lat pod naszymi oknami nie powstanie droga szybkiego ruchu.
Kolejnym krokiem jest podpisanie umowy kupna – sprzedaży. To etap, na którym również musimy zachować czujność. Zanim jednak podpiszemy umowę ostateczną, powinno dojść do zawarcia umowy przedwstępnej. Deweloperzy często przygotowują tę umowę w zwykłej formie pisemnej. Niestety, dla kupującego taka forma jest niekorzystna. Odpowiednia
w tej sytuacji jest umowa w formie aktu notarialnego, czyli w formie takiej samej jak umowa ostateczna.
Najlepszym sposobem na sprawdzenie, czy umowa przedwstępna jest dla nas bezpieczna, jest uzyskanie wzoru umowy od dewelopera (powinien nam go udostępnić, jeśli nie ma nic do ukrycia) i skonsultowanie jej treści z radcą prawnym.
Jeśli nie zdecydujemy się na skorzystanie z pomocy specjalisty, pamiętajmy o kilku sprawach:
- sprawdźmy, czy w umowie nie ma tzw. klauzul niedozwolonych; są to zapisy, które – w tym przypadku - obciążają kupującego, dając jednocześnie zbyt wiele uprawnień deweloperowi; wykaz takich zapisów znajduje się na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów; szczególnie przyjrzyjmy się ustaleniom dotyczącym kar umownych;
- zapisy umowy powinny być jednoznaczne i precyzyjne;
- developer nie powinien mieć możliwości zmiany postanowień umowy po jej podpisaniu przez klienta (chyba że obustronnie zaakceptowany aneks);
- termin przekazania mieszkania oraz podpisania aktu notarialnego powinien być precyzyjnie określony;
- developer zawsze powinien ponosić odpowiedzialność za nieterminowe wywiązanie się z umowy.
Co powinno wzbudzić naszą czujność?
Podejrzanie atrakcyjna cena, za którą może kryć się pewne kompromisy w zakresie jakości użytych materiałów czy zastosowanych technologii.
Nasze wątpliwości powinna również wzbudzić sytuacja, w której deweloper okazuje pewien pośpiech w dążeniu do podpisania umowy lub niechętnie udostępnia nam dokumenty, o które prosimy.
Protokół zdawczo – odbiorczy
Ostatnia wskazówka dotyczy odbioru lokalu: dopilnujmy, by wszelkie usterki zostały ujęte
w protokole zdawczo – odbiorczym. Jeśli deweloper - pomimo sporządzenia protokołu, co niestety, często się zdarza – nie usunie usterek, mamy prawo zażądać obniżenia ceny mieszkania albo nawet, w wyjątkowych sytuacjach, odstąpić od umowy.
|
|